Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bzdury. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bzdury. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 lutego 2013

Podsumowanie stycznia


Styczeń się skończył, luty już jakiś czas sobie trwa, tralala. Nadszedł czas, aby tradycyjnie napisać podsumowanie poprzedniego miesiąca. Również tradycyjnie rymem.

Po dwóch miesiącach raczej leniwych
udało mi się zamierzoną liczbę postów
napisać, więc dzisiaj należę do uczciwych,
chociaż część z nich powinna w koszu
tkwić, zamiast w interniecie wisieć.
Nie wszystko co piszę mi się podoba,
ale musiałbym chyba całkiem milczeć

środa, 2 stycznia 2013

Podsumowanie grudnia 2021


Wprawdzie dopiero co podsumowywałem cały rok dwa tysiące dwunasty, lecz wmówiłem sobie, że zamykanie w ten sposób miesięcy jest niezbędny. Chyba robię się neurotyczny i mam natręctwa. Przed Wami całkowicie niepotrzebne podsumowanie grudnia. Oczywiście rymem.

Grudzień tego roku był zimny, 
ale mógłby być jeszcze zimniejszy.
Ja bloger zazwyczaj dosyć pilny, 
w ten miesiąc byłem dosyć leniwy.

niedziela, 30 grudnia 2012

Podsumowanie roku dwa zero jeden dwa


Od mniej więcej kwartału piszę podsumowania miesiąca rymem. Taka fanaberia, wynikająca z parcia na bycie oryginalnym. Całkiem naturalną koleją rzeczy machnę też rymowane podsumowanie roku.

Zacząłem pisać chyba w dwa tysiące jedenastym,
nie chciałem więcej rzucać w szuflady pastwy
tego co mi pod długopisem często powstaje,
dlatego teraz treści w sieć chętnie oddaję.

niedziela, 9 grudnia 2012

Podsumowanie listopada


Skończył się czas jakiś temu, ale to wcale nie znaczy, że nie muszę go podsumowywać. Jak zwykle rymem.

Listopad był trochę bardziej leniwy
niż poprzednie miesiące.
Mój blog był trochę tylko bardziej żywy
niż truchlejące zające.

sobota, 3 listopada 2012

Podsumowanie Października

Posumowanie miesiąca. Rymem, tym razem lekko stylizowane na rap.

Jak pojarany posty dziarsko dziubałem,
każde kolejne wejścia były dla mnie jak gralle
dla zakutych w zbroje poszukiwaczy.
Kto nie polował, nie wie co znaczy
wyhaczać co dzień nowe unikale.
Chciałbym móc więcej szaleć
i postów pocisnąć w miesiąc ze dwieście,
żeby licznik zaczął szybciej skakać wreszcie.

wtorek, 2 października 2012

Rymnięte podsumowanie września

Tradycyjnie (drugi raz:) piszę na blogu rymowane podsumowanie miesiąca. Liczba sylab - dwanaście, typ rymu - abba.

Zmieniłem sam nie wiem ile razy wystrój
mojego bloga w przeszłym miesiącu - wrześniu.
Jeden layout nie trwał godzin dziesięciu,
każdy kto bywał chaos na pewno wyczuł.

Całe mnóstwo linków na forach dodałem
Chociaż to metoda zbyt mało skuteczna
by jakakolwiek strona stała się wieczna,
sporo wejść z tego źródełka otrzymałem.

Dałem też element charakterystyczny,
zainspirowany nazwą tego bloga.
Dodaję do artów bohomazy pogan,
bo w końcu jestem pisarz autohtoniczny.

Blogowi urodził się młodszy braciszek.
Założyłem nowy dziennik o stand up'ie.
Parę pingów już mu tam powoli kapie,
na ogromną popularność bardzo liczę.


środa, 19 września 2012

Nowa grafika

Jako, że jestem autorem autohtonem, powinienem zacząć kreować wizerunek swojego bloga tak żeby miał etniczny charakter. Wprawdzie nie zamierzam tutaj pisać zbyt wiele o folku, podróżach i dzikich ludach, ale nazwa (pseudonim?) jednak jakośtam zobowiązuje. Od dzisiaj, zamiast przypadkowych zdjęć z internetu, postaram się wklejać rysunki, za pomocą których mogliby pisać autohtoniczni pisarze - czyli piktogramy.
Taki o, wędruje obok nagłówka.

czwartek, 6 września 2012

Admirał Sobaczew razy trzy.

Podobno, pisanie "rewrites," czyli w wolnym polskim tłumaczeniu przepisów, jest kluczowe przy tworzeniu jakiegokolwiek tekstu. Wkrótce pobawię się w jedną z metod, polegającą na napisaniu trzech osobnych utworów (wersji??) opartych na tym samym pomyśle. Dzisiaj zacznę od wymyślenia koncepcji.
A więc...
Będzie to skecz.
Konkretnie trzy skecze.
Strona http://www.sjp.yoyo.pl/losowe.php jako przypadkowe słowo podała mi: klarować. Jak zwykle będzie ono stanowiło moją podstawę do pisania. Wyżej wymieniony serwis podaje mi też od razu znaczenia: te związane z żeglarstwem (jeśli ktoś nie jest żeglarzem niech sobie sprawdzi.)
Klarować...
Klarować...
Klarować hmm....
Co mi się kojarzy z klarowaniem? Czystość, szczota, polerowanie mosiądzu, pokład, wiadro wody, postój, majtek, kara, szorowanie.
Co mi się negatywnie kojarzy z klarowaniem? Brud, syf, zardzewiały radziecki kuter, tony wodorostów, śniedź, bałagan, sól.
Co mi się pojawia w głowie, kiedy patrzę na te skojarzenia? Rodzina mieszkająca na statku, kapitan, który z jakiegoś powodu musi zrobić klar na statku, szczur lądowy, który się dostał na pokład, admirał Sobaczew (co kurwa?)
Generalnie nic mądrego, ale zostanę przy takim pomyśle:
Załoga radzieckiego lotniskowca, domaga się żeby jego kapitan czyścił pokład razem z nimi (bo w końcu komunizm.)
I na ten wspaniały temat napiszę trzy skecze. Za jakiś czas, w pewnych odstępach.

wtorek, 4 września 2012

Podsumowanie sierpnia 2012.

Na innych blogach zauważyłem, że autorzy robią sobie podsumowania poszczególnych miesięcy. Żeby było trudniej i ciekawiej sierpień podsumuję wierszem.

Teksty o pisaniu przybyły aż dwa,
tak jak recenzje pojawiły się dwie.
Bo się na pisaniu przecież nieźle znam,
będę lepiej gdy wszystkie rozumy zjem.

Ćwiczyłem pisanie całkiem zawzięcie
gimnastykując w głowie skojarzenia.
To się w końcu zacznie opłacać przecież,
zrealizuję o pisarstwie marzenia.

Apropos opłacalności to zero
zarobiłem i długo nie będzie więcej.
Dopiero gdy zbiorę publiczność wierną
licznik odwiedzin będzie tykał prędzej.

Za to światełko w tunelu zabłysło,
kiedy jednego dnia sześćdziesiąt cztery
spojrzenia na moim blogu zawisły,
tak portal wykop jego sławę szerzy.

środa, 22 sierpnia 2012

Zmiana nagłówka.

"Głównym celem prowadzenia tego bloga jest szeroko rozumiany trening literacki. Można tutaj znaleźć moje wprawki i ćwiczenia oraz artykuły na temat: "Jak pisać."

To jest aktualny nagłówek mojego bloga. Czy on mi się podoba? Czy w pełni oddaje charakter tego 
e-dziennika i mój sposób myślenia o nim? Wydaje mi się, że nie do końca. Napiszę sobie nowy, a jako, że od tego właśnie są blogi, zrobię to nagłos, a raczej nawidok.

Pod spodem kilka potencjalnych wersji nagłówka. Zostawię je na parę dni, żeby się pomacerowały, a później ponownie je przejrzę i któryś wybiorę. Jeśli ktoś z czytelników (których na razie zbyt dużo nie mam) posiada uwagi, zachęcam do dzielenia się. 

1. Ten blog jest prowadzony przez początkującego pisarza. Ma być zapisem jego drogi z przystanku skończony amator do stacji rzeczowy profesjonalista. Nie znajdziesz tutaj historyjek z życia. Przeczytasz za to całe mnóstwo wprawek, ćwiczeń tekściarskich, krótkich opowiadań oraz artykułów na temat: jak pisać.

2. Jestem lamerem literackim. Chcę przestać być. Dlatego założyłem bloga i piszę, ćwiczę, czytam, analizuję, myślę, uczę się. Efekty możesz znaleźć właśnie na tej stronie. Oprócz tego przeczytasz na moim blogu artykuły jak pisać, o charakterze raczej dywagacyjnym niż poradnikowym.

3.Ten blog jest zapisem początków czyjejś kariery pisarskiej. Konkretnie mojej. Kim jestem ja? Takim o, człowiekiem. Ponieważ najlepiej uczy się na błędach, a błędy lepiej popełniać anonimowo będę się chował za pseudonimem: Autortohton. Na blogu znajdziesz artykuły, ćwiczenia, opowiadania oraz artykuły: jak pisać. Nie, nie radzę jak to robić. Po prostu wyszukuję porady dla siebie i przy okazji zamieszczam je w sieci.

4. Witam na moim blogu! Czytając go będziecie mieli okazję obserwować, jak trening czyni z lamera (mnie) mistrza (mnie kiedyś.) W jakiej dziedzinie? Szeroko rozumianego pisania. Na blogu znajdziecie opowiadania, ćwiczenia, sporo wygłupów oraz garść artykułów, uczących jak pisać (nie radzę, wyszukuję.)

5. Tu Autortohton. Chcę być pisarzem. I będę nim. Muszę się jedynie nauczyć pisać. Właśnie po to założyłem tego bloga. Zamieszczam na nim opowiadania, ćwiczenia, wprawki, śmieszne teksty, rzadziej przemyślenia, w miarę często wygrzebane w sieci porady dotyczące pisania.

6. Usłyszałem kiedyś, że najlepiej uczy się pisania przez prowadzenie dziennika bądź bloga. Zastosowałem się do tej rady i poprzez prowadzenie tej strony planuję przerobić siebie w pisarza z prawdziwego zdarzenia. Zamieszczam tutaj ćwiczenia literackie, wprawki, recenzje, artykułu, bzdety oraz rady odnośnie pisania.