poniedziałek, 10 grudnia 2012

Jak nauczyć się rymować?


Jako, że postanowiłem nie ujawniać na blogu swoich danych osobistych, nie mogę pochwalić się szczegółowo, ale za to pochwalę się ogólnikowo i mętnie. Otóż mam pewne doświadczenie w dziedzinie rymowania i nawet niejakie osiągnięcia w dziedzinie freestyle'u. Od dosyć długiego czasu ćwiczę układanie rymów i dzisiaj postanowiłem się podzielić swoją wiedzą na ten temat.

Co zrobić, żeby układać dobre, ładnie brzmiące rymy? Odpowiedź jest równie prosta, jak w przypadku dziesiątek innych dziedzin. Rymować, rymować i jeszcze raz rymować. I to tyle? Nie.
Najgorsze rymy z jakimi możemy się spotkać i jakie możemy napisać, są to rymy częstochowskie. Czym są? Najdokładniejszą formą mowy wiązanej, w której podobieństwo sylab jest niemal idealne. Np. jeszcze - leszcze.
Najważniejszą rzeczą jaką możemy, żeby dobrze rymować, jest unikanie podwójnej prostej na Częstochowę. Uzyskamy to ćwicząc rzadsze i bardziej skomplikowane rodzaje rymów. 
Żeby wyrobić u siebie umiejętność, posługiwania się nimi sprawnie, należy zadawać sobie zadania domowe.

Oto ich przykłady:

1) Dzisiaj ułożę dwa czterowersy, w których będę się posługiwał tylko i wyłącznie rymami niedokładnymi.
Niedokładne to takie rymy, w których sylaby brzmią do siebie podobnie, ale nie są identyczne.
Wyróżniamy wariant spółgłoskowy:
"para - pasa, sama - gama"
oraz samogłoskowy:
"mara - baru, nagany - ta pani."

2) Napiszę rymowankę zawierającą same rymy niegramatyczne.
Niegramatyczne to takie rymy, w których słowa kończące wersy są różnymi częściami mowy.
"biegnie - biernie, mierzyć - wieży, pasza - naszczać:)"

3) Dzisiaj dla odmiany poćwiczę pisanie rymów składanych.
W rymach składanych jedno zakończenie wersu jest właśnie złożone - z reguły z dwóch słów.
"Ponton - to on, zapas - paź pasł."

4) Postaram się stworzyć krótki utwór, zawierający jedynie rymy daktyliczne.
Rymy daktyliczne to takie, w których podobieństwo sięga do trzeciej sylaby od końca. Są uważane za wyjątkowo rzadkie.
"chorobowa - doktorat, obroty - no co ty?"

Praktykowanie tych ćwiczeń zwiększy zakres rymów jakimi się posługujesz i zmniejszy szansę, że to co przyjdzie ci do głowy będzie częstochowskie.
Nie ważne czy piszesz piosenki, wiersze, slamujesz czy jesteś hip-hopowcem. Przyda się:)
Jeśli jesteś osobą piszącą nierymowane wiersze do szuflady i twierdzisz, że się nie przyda, to przepraszam. Tkwij dalej w swoim błędzie:)

Poprzedni post z tej serii: Czy możesz zostać pisarzem, jeśli urodziłeś się bez wyobraźni?

2 komentarze:

  1. No i to wlasnie pojáć... Wtedy bedziesz rymował, ale jak to ogarnac ? Nie wiem, ha.
    Pomozesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy powazne bity, zrobione przez nas,szukamy rymera :)

      Usuń